I dzisiaj też - 30 XI 24' o godzinie 9:52 usłyszałem pełny - jak Wiosną - śpiew sikory modraszki i to w miejscu lęgu dwa lata wstecz... 😊 ten "Zew krwi" 😊 dowodzi, iż był to samczyk kilkuletni + zainspirowany - a zdolny do wspomnień - sąsiedztwem dawnego gniazda + to wnioski przybliżone i hipopetyczne - lecz bardzo prawdopodobne z tej "spontan" - jak to u ptaszków - reakcji osobnika... brawo!! 😊😊
...po lewej - modraszka - prawej - czyżyk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz